Film a książka – rozczarowanie?

Ci, którzy czytają książki z wielkim zapałem wiedzą, że czasami bywa tak, że ekranizacja filmu na podstawie książki nie zawsze zaspokaja nasze oczekiwania. Jak to więc jest, że potrafimy przestać książkę podczas jednej lub dwóch nocy, przerzucając kartę za kartką nie mogąc doczekać się zakończenia, a długo wyczekiwany film jest jednym wielkim rozczarowaniem ?

Mówi się, że coraz częściej zamiast czytać i kupować książki, oglądamy filmy. Czy film jest lepszy niż książka? Dlaczego tak się dzieje? Być może to przez brak czasu, bo przecież o wiele szybciej obejrzymy film, aniżeli przeczytamy książkę. W książkach można się jednak zakochać. Fajnie napisana książka potrafi bardzo często dostarczyć dużo więcej emocji aniżeli najlepiej nakręcony film. Nasza wyobraźnia jest tak silnie rozwinięta, że jesteśmy w stanie wyobrazić sobie dosłownie wszystko – każdy na swój sposób.

Częste reakcje po obejrzeniu filmu
Nie rzadko czytelnicy książki, a później widzowie filmu nakręconego na podstawie tej samej książki mówią: „książka dużo lepsza od filmu” albo „myślałem, że film będzie równie dobry, co książka”. Bardzo rzadko zdarza się, by ktoś przedłożył film nad książkę. By ktoś rzeczywiście powiedział, że seans zaspokoił go tak samo, jak książka. Dlaczego tak się dzieje? Czy rzeczywiście większość filmów nakręconych na podstawie książek należy do tych nieudanych?

Kinoman.co – wiele filmów i seriali dostępnych online – sprawdź!

Wyobraźnia, a oczekiwania
To, jak sobie coś wyobrazimy zależy od naszej wyobraźni i od nas samych. Jedna sytuacja opisana w ten sam sposób będzie miała zupełnie inne wyobrażenie, co za tym idzie – wywoła zupełnie różne emocje u innej osoby. Tak więc przykładem będzie mrożący krew w żyłach horror, gdzie np. bohater jest śledzony. Sytuacja opisana w książce zawierać będzie wiele epitetów, a my sami wyobrazimy sobie to tak, jakbyśmy sami chcieli to przedstawić. W filmie to reżyser ma pomysł na przedstawienie danej sytuacji i albo wpasuje się w nasze oczekiwania, albo nie. Tak więc można powiedzieć, że w książce to my sami jesteśmy reżyserami, kowalami historii, mamy pewną władzę – której nie mamy w filmie.

Złoty środek
Poleca się, by najpierw obejrzeć film, a dopiero później przeczytać książkę – jeśli obie formy są dostępne w tym samym czasie i mamy możliwość zdecydowania. Bowiem bardzo często mimo, że film ma wysokie oceny i cieszy się zainteresowaniem, to Ci którzy wcześniej przeczytali już książkę – nie są zachwyceni.

Nie porównujmy
Dobrym sposobem na uniknięcie rozczarowania filmem po uprzednim przeczytaniu książki jest świadomość różnic i nieocenianie i niewyłapywanie różnic/mankamentów. Film i książka nigdy nie będą takie same i zawsze pojawi się coś, co nie będzie zgodne z naszym wyobrażeniem i wcześniejszą wizją. Taka umiejętność pozwoli nam na czerpanie radości zarówno z czytania książki, jak i z oglądania filmu nakręconego na podstawie tej samej historii.

Film i książka to zupełnie dwie inne formy, które dostarczają zupełnie innego rodzaju emocje. W filmie widzimy, słyszymy, fakty są bardziej namacalne, bo dzieją się na naszych oczach. W książce czytamy, wyobrażamy sobie, myślimy i staramy się czytać w myślach bohaterom. Książki są nieśmiertelne, ponadczasowe i zawsze będą przedstawiać zupełnie inną historię.

Post Comment